Frank szwajcarski wciąż jest podstawową walutą w przypadku kredytów hipotecznych. Nic dziwnego, stopa procentowa jest tutaj około 2 razy niższa niż w przypadku kredytów indeksowanych w naszej rodzimej walucie. Wysokość oprocentowania obliczana jest tutaj na podstawie wskaźnika LIBOR (London Interbank Offered Rate), którego wartość oscyluje obecnie w okolicy 2%. Należy pamiętać oczywiście, ze banki doliczą tutaj swoją marże i rzeczywista stopa oprocentowania będzie kształtować się powyżej trzech punktów procentowych. Marża jest tutaj nieznacznie wyższa niż w przypadku kredytów złotówkowych, na dodatek banki zarabiają na kursie wymiany (miesięczna rata będzie naliczana według kursu sprzedaży, a wysokość kredytu według kursu kupna waluty), Mimo tych wszystkich niuansów i tak oszczędzamy miesięcznie nawet do kilkuset złotych. Biorąc kredyt we frankach musimy być świadomi zmian rat wynikających ze zmiany kursu waluty, ogólnie można powiedzieć, że opłaca się brać kredyt we frankach gdy kurs waluty jest na wysokim poziomie bo w dłużej perspektywie bardziej prawdopodobny jest spadek kursu niż jego wzrosty. Mając kredyt we frankach musimy więc zwracać uwagę na jego kurs i sprawdzać, czy aby nie powinniśmy przewalutować naszego kredytu. Nie należy podejmować takiej decyzji zbyt pochopnie i brać pod uwagę długoterminowe prognozy kursów.
Zmiany w przepisach zmusiły banki do wymagania większej zdolności kredytowej w przypadku, gdy decydujemy się na kredyt w walucie. Banki starają się zatrzeć ten niekorzystny przepis poprzez obniżkę pozostałych czynników wpływających na wielkość wyliczanej zdolności kredytowej. Mimo tych zabiegów daje się zauważyć tendencje odchodzenia od kredytów we frankach.
Kredyty te jednak na dzień dzisiejszy i tak są ofertą wartą rozważenia.

*Aktualne notowania wibor, libor i euribor znajdują się w tabelce po prawej stronie.
Zestawienie kredytów hipotecznych udzielanych we frankach
|